wtorek, 31 sierpnia 2010

Hodowcy drobiu mają problem

Polscy drobiarze obawiają się, że nie zdążą wymienić klatek dla kur na większe w terminie, który nakazała UE. Hodowców poparło ministerstwo rolnictwa, które próbuje wynegocjować przedłużenie terminu na zainstalowanie nowych klatek - czytamy w Dzienniku Łodzkim. Zgodnie z unijną dyrektywą z 1999 r., kury muszą się znaleźć w większych klatkach najpóźniej do 1 stycznia 2012 r. Hodowcy twierdzą,że czasu jest za mało, bo Polska wstąpiła do Unii w 2004 r., a drobiarze jeszcze spłacają wcześniejsze kredyty zaciągnięte na rozbudowę kurników.

Jak informuje Dziennik Łódzki z ogólnej liczby 559 zarejestrowanych ferm utrzymujących kury w klatkach, 448 jeszcze nie wymieniło klatek. A właściciele zaledwie 177 ferm deklarują, że stać ich na wymianę. Aż 48 proc. hodowców nie poradzi sobie z dostosowaniem się do nowego prawa i być może zamknie fermy. Hodowcy apelują więc o wydłużenie terminu wymiany klatek - do stycznia 2017 r.

poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Dotacje dla małych i średnich hodowców

Prawie 600 zł do knura lub lochy mogą dostać rolnicy, którzy hodują jedną z trzech ras świń: puławską, złotnicką białą lub złotnicką pstrą. Dotacje są wypłacane w ramach programu rolnośrodowiskowego na rzecz "Zachowania zasobów genetycznych zwierząt w rolnictwie" - informuje Nasz Dziennik. Aby rolnik mógł otrzymać dotację, minimalna liczebność jego stada loch wynosi 8 lub 10 sztuk. Jednocześnie liczebność stada podstawowego nie może wynieść więcej niż 70 sztuk (puławska) lub 100 sztuk (złotnicka biała lub pstra).

Jak informuje Nasz Dziennik program dotowania hodowli świń polskich ras jest skierowany do drobnych i średnich hodowców, a nie do wielkich ferm hodowlanych, w których liczebność zwierząt wynosi kilka lub kilkadziesiąt tysięcy. Rolnicy, którzy chcą uczestniczyć w programie, muszą wpisać zwierzęta do księgi zwierząt hodowlanych danej rasy, muszą też prowadzić odpowiednią dokumentację hodowlaną i program hodowlany właściwy dla danej rasy.

piątek, 27 sierpnia 2010

Ukraina nie ograniczy eksportu zboża

Ukraina nie ograniczy eksportu zboża. Na razie nie ma takiej konieczności - oświadczył ukraiński minister rolnictwa, Mykoła Prysiażniuk. Szef resortu nie wykluczył, że kwoty na eksport zboża mogą zostać wprowadzone w przyszłości, co będzie zależało od rozmiarów eksportu. Zapowiedź ograniczenia eksportu zboża z Ukrainy padła w ub. tygodniu. Minister Prysiażniuk tłumaczył wtedy, iż wynika to z troski o zapewnienie "bezpieczeństwa żywnościowego" kraju. Dodał wówczas, że kwoty mogą wynosić łącznie 2,5 mln ton ziarna.

Ewentualne ograniczenie eksportu miało dotyczyć pszenicy na paszę, jęczmienia i żyta. Ukraina jest jednym z największych światowych producentów zboża. Według gazety "Dieło" do 16 sierpnia w kraju zebrano 28,7 mln ton zboża i roślin strączkowych, a na własne potrzeby Ukraina potrzebuje 5,5 mln ton. W związku z katastrofalną suszą wcześniej zakaz eksportu zboża do 31 grudnia wprowadziła Rosja. Rząd tego kraju nie wyklucza, że zakaz będzie przedłużony na przyszły rok.

czwartek, 26 sierpnia 2010

Zaczyna brakować ziarna na chleb?

Brakuje ziarna na chleb, a import potrwa dwa, trzy miesiące. Trzeba uwolnić zboże z rezerw strategicznych - apeluje do rządu Krajowa Rada Piekarstwa i Cukiernictwa. I straszy podwyżką cen chleba nawet o 20-30 proc. - czytamy w Gazecie Wyborczej.

Zdaniem członków KRPiC za kilka tygodni polskie piekarnie mogą ograniczyć wypiekanie chleba, bo zacznie im brakować mąki - czytamy w dzienniku. Problemem jest nie tylko bardzo wysoka cena pszenicy przekraczająca dziś nawet 850 zł za tonę (to blisko dwa razy drożej niż wiosną). Chodzi także o niską jakość ziarna pszenicy zbieranego w tym roku w Polsce. Na rynku jest bardzo mało zboża o jakości pozwalającej na produkcję mąki nadającej się na chleb - wynika z informacji przekazywanych przez młynarzy do Stowarzyszenia Młynarzy RP.

Rada Piekarnictwa reprezentująca olbrzymią większość polskich piekarzy w czasie środowego posiedzenia w Warszawie przygotowała apel do rządu oraz Ministerstwa Rolnictwa wzywający do interwencyjnego otworzenia strategicznych rezerw zbożowych. Zboże z zeszłego roku ma zapewnić piekarzom dostęp do mąki o jakości wystarczającej do wypieków - podaje dziennik.

Jak podkreśla Gazeta Wyborcza, już teraz wiadomo, że konieczne będzie sprowadzenie ziarna z zagranicy. Nie ma go jednak w krajach sąsiadujących z Polską, bo tam jakość pszenicy jest równie kiepska jak u nas. Jedynym realnym źródłem pszenicy są USA. Według wyliczeń polskich młynarzy cena tony amerykańskiej pszenicy po sprowadzeniu do Polski wyniesie od 900 do 1000 zł. Ale to nie ta kwota trwoży producentów mąki, lecz termin, w którym amerykańskie ziarno dotrze do Polski po ewentualnym podpisaniu kontraktu. Ziarno zamówione dziś w magazynach młynarzy może znaleźć się dopiero pod koniec października.

KRPiC sugeruje, by rząd zdecydował się na sprzedaż ziarna z rezerw strategicznych po cenach, które umożliwią ponowne napełnienie silosów za trzy miesiące zbożem wysokiej jakości sprowadzonym z zagranicy.

środa, 25 sierpnia 2010

Niski poziom cen żywca w UE

Od kilku tygodni w UE ceny trzody chlewnej pozostają na relatywnie niewysokim poziomie. Tradycyjnie latem ceny trzody są najwyższe. Jak dotychczas tak jest również w tym roku, jednak osiągnięty poziom cen jest rozczarowujący. Znajduje się on znacznie poniżej poziomu notowanego w poprzednich latach - informują analitycy Banku BGŻ. Jak podaje KE przecięta cena od 3 tygodni oscyluje w granicach 1,50-1,51 EUR/kg mbs (klasa E i S). W tym samym czasie w 2009 r. cena wynosiła około 1,57 EUR/kg, a w rekordowym 2008 r. około 1,74 EUR/kg.

Stosunkowo niski poziom osiągnęły również ceny prosiąt, które są obecnie prawie o 10 proc. tańsze niż przed rokiem, świadcząc o pesymistycznym postrzeganiu przez producentów perspektyw opłacalności tego kierunku produkcji.

wtorek, 24 sierpnia 2010

Wyższe premie dla beneficjentów

Z konferencji prasowej ministra rolnictwa i rozwoju wsi Marka Sawickiego, w której uczestniczył również prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Tomasz Kołodziej. Tematem spotkania z przedstawicielami mediów były zmiany w zasadach naboru wniosków w działaniach PROW 2007 – 2013 realizowanych w sierpniu i wrześniu br.

„Poziom zainteresowania naborem wniosków w działaniu „Ułatwianie startu młodym rolnikom", nieco nas zaskoczył” – stwierdził minister Marek Sawicki i dodał, że – stało się to powodem do zwiększenia już teraz alokacji środków o 100%, aby nie przerywać trwającego naboru”.

Szef resortu rolnictwa zwrócił uwagę na podniesienie premii z 50 tys. zł do 75 tys. zł dla beneficjentów oraz na to, że wnioski będą przyjmowane, do momentu, gdy osiągnięty zostanie poziom 120% puli zwiększonego limitu i nie dłużej, jak do końca tego roku. Minister poinformował także, że zwiększenie środków na działanie „Ułatwianie startu młodym rolnikom” nie wyczerpuje jeszcze całości dostępnych pieniędzy i kolejne nabory będą prowadzone.

Również o 100% zostały zwiększone środki na działanie „Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej”.

„Będziemy szczegółowo analizowali wszystkie 22 uruchomione działania w ramach PROW 2007 -2013, aby w odpowiednim czasie dokonać niezbędnych alokacji środków pomiędzy poszczególnymi działaniami” – powiedział minister Marek Sawicki dodając, że – „wszystkie uzyskane w ten sposób środki będą przeznaczone przede wszystkim na wsparcie dwóch działań – Modernizacja gospodarstw rolnych oraz Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej”. Według szefa resortu rolnictwa dotychczasowy stopień zakontraktowania środków z Programu, biorąc pod uwagę jego horyzont czasowy, jest właściwy.

Minister poinformował także, że jest szansa na szybkie uruchomienie 23 działania w ramach PROW 2007 – 2013 skierowanego do rolników poszkodowanych w wyniku tegorocznej powodzi. Zwrócił przy tym uwagę, że ideą tego działania jest to, aby nastąpiło rzeczywiste odtworzenie zdolności produkcyjnej gospodarstw, a nie było ono formą odszkodowania.

Prezes ARiMR Tomasz Kołodziej przekazał informację o kolejnych terminach naboru wniosków i wyraził satysfakcję ze stopnia wykorzystania funduszy, którymi dysponuje agencja. Zwrócił uwagę na fakt, że pod względem rozdysponowania środków ARiMR jest liderem wśród krajów unijnych.

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Na rynku mleczarskim drobne wahania cen

W dniach 02-08 sierpnia 2010 r., w zakładach objętych Zintegrowanym Systemem Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW, ceny masła w blokach w porównaniu do poprzedniego tygodnia obniżyły się o 0,9 proc., do 13,76 z /kg. Wzrosły natomiast (o 1,7%) ceny mas a konfekcjonowanego, które zbywano po 14,59 /kg - informuje ARR. W odniesieniu do cen sprzed miesiąca masło w blokach było o ponad 1% tańsze, a konfekcjonowane o tyle samo droższe.

Na początku sierpnia br., rosnące w poprzednich tygodniach, ceny mleka w proszku uległy niewielkiemu obniżeniu. W dniach 02-08 sierpnia 2010 r. odtłuszczone mleko w proszku producenci sprzedawali średnio po 9,10 z /kg, a pełne po 11,43 /kg, tj. w obu przypadkach o ok. 1% taniej niż tydzień wcześniej. W porównaniu do notowań sprzed miesiąca ceny OMP by y o 1%, a PMP o 2% wyższe.

W ostatnich tygodniach w niewielkim zakresie zmieniają się ceny serów podpuszczkowych dojrzewających. Cena sera typu Gouda w dniach 02-08 sierpnia 2010 r. ukształtowała się na poziomie 12,00 z /kg, tj. zbliżonym do notowanego na początku lipca i o 0,5% wyższym niż w poprzednim tygodniu. Za ser Edam producenci uzyskiwali 11,83 /kg, tj. o 0,4% więcej niż w poprzednim tygodniu, ale o 0,8% mniej niż przed miesiącem.

piątek, 20 sierpnia 2010

Więcej dla młodych rolników

Minister Rolnictwa zwiększa pulę pieniędzy na premie dla "młodych rolników". Wszystkie OR przyjmują wnioski o przyznanie tego wsparcia.
W związku z dużym zainteresowaniem premiami z działania "Ułatwianie startu młodym rolnikom" z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-13 Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Marek Sawicki zdecydował się zwiększyć pulę środków do rozdzielenia. Wzrośnie ona ze 100 milionów euro do 200 milionów euro. Decyzja szefa resortu rolnictwa oznacza, że w tym roku ze wsparcia będzie mogło skorzystać aż przeszło 10 tysięcy "młodych rolników" a nie 5,2 tysiąca jak wcześniej zakładano. Po podwojeniu środków na premie prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Tomasz Kołodziej wycofał komunikaty o zakończeniu naborów wniosków w kilku województwach w których złożone wnioski "wykorzystywały" w 120% limity wcześniej przyznanych środków. W związku z tym wszystkie Oddziałały Regionalne ARiMR przyjmują nadal wnioski o przyznanie premii dla młodych rolników w wysokości 75 tysięcy złotych i zakończą ich nabory dopiero po wyczerpaniu przez wnioskodawców 120% nowo alokowanej wielkości środków.

Na pomoc dla "młodych rolników" w budżecie PROW 2007 - 2013 zaplanowano 420 mln euro. W ramach wcześniejszych naborów premie przyznano do tej pory około 6 tys. beneficjentów na łączną kwotę 70 mln euro. To oznacza, że do końca rozliczenia Programu czyli 2015 roku do wydania jest jeszcze około 350 mln euro i kwota ta pozwoli objąć pomocą na rozpoczęcie prowadzenia gospodarstwa jeszcze ponad 18 tysięcy rolników.

Minister Marek Sawicki podjął decyzje o podwojeniu puli pieniędzy na premie dla "młodych rolników" po analizie efektów pierwszych dwóch dni rozpoczętego 17 sierpnia br przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa tegorocznego naboru wniosków o ich przyznanie. Agencja w całym kraju przyjęła w tym czasie ponad 5 tysięcy wniosków o premie, a w kilku województwach wnioski wyczerpywały w ponad 120% przyznane im limity środków na ten cel i prezes Agencji Tomasz Kołodziej, zgodnie z obowiązującymi przepisami, ogłosił zamknięcie naborów w województwach: opolskim, podlaskim, warmińsko-mazurskim, zachodniopomorskim, świętokrzyskim i kujawsko - pomorskim. Oznaczało to, że w woj. kujawsko-pomorskim nabór powinien się zakończyć w środę 18 sierpnia, ( tam już w pierwszym dniu wnioski wykorzystywały przyznany limit w 120%) natomiast w pozostałych wymienionych województwach ostatnim dniem przyjmowania wniosków miał być czwartek 19 sierpnia. Do 120% progu wykorzystania limitów "doszły" też województwa wielkopolskie i pomorskie. I w nich także, gdyby nie kroki podjęte przez ministra rolnictwa, nabory wniosków musiałyby zostać zakończone.

Minister Marek Sawicki już przed podjęciem ostatecznej decyzji o zwiększeniu kwoty pieniędzy na premie dla "młodych rolników" powiedział, że rozważa takie posuniecie i że ogromnie go cieszy zwiększenie zainteresowania tymi premiami bo w poprzednich naborach przeprowadzonych w latach 2008/2009 - mimo dużej alokacji środków - zainteresowanie tym wsparciem było niestety mniejsze i nie wszystkie dostępne wtedy pieniądze zostały wykorzystane. Zdaniem ministra było to spowodowane tym, że premie były niższe niż teraz oraz szeregiem ograniczeń, które zniechęcały do podejmowania decyzji o ubieganiu się o jej otrzymanie. Marek Sawicki podkreślał przy tym, że starania o zwiększenie wysokości premii - do obecnej ich wysokości - nie były łatwe bo Komisja Europejska zwlekała z tą korzystną decyzją dla polskich "młodych rolników" i to mimo tego, że w "starej" Unii Europejskiej maksymalny pułap tej dotacji wynosi aż 70 tysięcy euro.

Na sukces tegorocznego naboru wniosków o przyznanie premii dla "młodych rolników" obok powodów wymienionych przez ministra Marka Sawickiego złożyło się też kilka innych czynników. Zapewne najważniejszym z nich było to, że resortowi rolnictwa udało się uzyskać zgodę Brukseli na "wygospodarowanie" środków w ramach PROW 2007-13 na rozpoczynający się 1 września nabór wniosków o przyznanie "Rent strukturalnych". Wielu rolników spełniających kryteria przyznania takich rent postanowiło się o nie ubiegać oraz przekazać swoje gospodarstwa następcom, którzy z kolei występują o premie dla "młodych rolników". Dla przejmujących gospodarstwa oczywiście ważne było z kolei podniesienie wysokości premii do 75 tysięcy złotych jak i złagodzenie kryteriów jej przyznawania dotyczących posiadania odpowiedniej powierzchni użytków rolnych. Na wzrost ilości złożonych wniosków o premie z pewnością miała także wpływ szeroka kampania informacyjno-promocyjna prowadzona przez ARiMR na rzecz zainteresowania rolników otrzymaniem tej dotacji.

Pierwsze dni naboru pokazały też bardzo dobre przygotowanie organizacyjne ARiMR do przyjmowania wniosków od rolników. Kolejki które pojawiły się rano pierwszego dnia zniknęły już po kilku godzinach m.in. dzięki dużej liczbie pracowników skierowanych do przyjmowania wniosków oraz wydłużeniu czasu ich pracy.

Premie z działania "Ułatwianie startu młodym rolnikom" przewidziana są przede wszystkim dla rolników w wieku do 40 lat, którzy dopiero planują przejęcie gospodarstwa rolnego i rozpoczęcie prowadzenia działalności rolniczej na własny rachunek ale o pomoc mogą starać się także rolnicy, którzy już prowadzą działalność rolniczą, lecz nie dłużej niż 12 miesięcy, licząc do dnia złożenia wniosku o pomoc, a gospodarstwo nabyły wyłącznie w drodze spadku czy darowizny przed osiągnięciem pełnoletności albo po ukończeniu 18 roku życia, lecz w trakcie nauki w systemie dziennym.

Rolnicy, którzy starają się o 75 tysięczną premię, muszą spełniać też inne warunki, wśród których jest posiadanie odpowiedniego wykształcenia, gwarantującego dobre przygotowanie do zawodu. Jeżeli więc młody człowiek legitymuje się zawodowym, średnim lub wyższym wykształceniem rolniczym, kryterium to jest spełnione. Uzyskanie premii jest także możliwe przez osoby nieposiadające odpowiedniego wykształcenia rolniczego, pod warunkiem jednak, że dysponują odpowiednim stażem pracy w rolnictwie. I tak, gdy osoba starająca się o pomoc dla "młodych rolników" ma wykształcenie średnie lub wyższe wystarczy, że będzie legitymowała się trzyletnim stażem pracy w rolnictwie. Natomiast w przypadku wykształcenia podstawowego czy zawodowego wymagany jest pięcioletni staż pracy w rolnictwie. Pomoc może także otrzymać osoba, która nie posiada odpowiedniego wykształcenia rolniczego ani wymaganego stażu pracy w rolnictwie, pod warunkiem jednak, że zobowiąże się do uzupełnienia wykształcenia rolniczego w ciągu trzech lat od dnia doręczenia decyzji o przyznaniu pomocy. Ponadto ubiegający się o wsparcie na ułatwienie startu zawodowego "młody rolnik" musi przygotować "Plan rozwoju gospodarstwa", w którym m.in. zadeklaruje, jakie inwestycje zamierza przeprowadzić. 70% otrzymanej premii musi zostać przeznaczone na inwestycje zapisane w tym biznesplanie (pozostałą część premii "młody rolnik" może spożytkować na inne cele).

Beneficjenci premii muszą pamiętać o realizacji przyjętych zobowiązań związanych z jej otrzymaniem. I tak, przez co najmniej 3 lata od wypłaty pomocy rolnik musi być ubezpieczony w KRUS na podstawie przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników z mocy ustawy i w pełnym zakresie jako rolnik oraz musi samodzielnie prowadzić swoje gospodarstwo rolne przez co najmniej 5 lat od dnia wypłaty pomocy.

W tegorocznym naborze wniosków złagodzone zostały kryteria dotyczące wielkości powierzchni w tworzonych przez "młodych rolników" gospodarstwach. W przypadku wnioskodawców z województw, w których średnia powierzchnia gruntów rolnych jest wyższa od średniej krajowej, możliwe jest przyznanie pomocy osobom, które posiadają gospodarstwa o powierzchni użytków rolnych nie mniejszej niż średnia krajowa powierzchnia gruntów rolnych. "Młodzi rolnicy" z pozostałych województw, czyli lubelskiego, łódzkiego, małopolskiego, mazowieckiego, podkarpackiego, śląskiego, świętokrzyskiego, gdzie średnia wojewódzka powierzchnia gruntów rolnych jest niższa od średniej krajowej powierzchni gruntów rolnych, będą mogli uzyskać premię pod warunkiem że ich gospodarstwa spełniają kryterium średniej wojewódzkiej powierzchni gruntów rolnych oraz zobowiążą się do zwiększenia powierzchni swoich gruntów rolnych do poziomu średniej krajowej powierzchni gruntów rolnych w gospodarstwie, w terminie 3 lat od dnia otrzymania decyzji o przyznaniu pomocy. Obecnie średnia krajowa powierzchnia gruntów rolnych w gospodarstwie wynosi 10,15 ha.

Nowe kryteria dotyczące powierzchni gospodarstw kwalifikujących się do otrzymania premii dla młodych rolników wynikają z tego, że w niektórych województwach rozpoczynający samodzielne gospodarowanie rolnicy mają olbrzymie trudności w utworzeniu gospodarstwa mającego średnią powierzchnię gospodarstw w tych województwach, bo ta średnia jest tam bardzo wysoka a ziemi do nabycia "na rynku" nie ma.

czwartek, 19 sierpnia 2010

Unia zjada mniej masła

Według danych Komisji Europejskiej w ciągu pierwszych pięciu miesięcy br. wzrosła produkcja tzw. galanterii mlecznej, zmniejszyła się natomiast, w odpowiedzi na silne obniżki cen w latach 2008-2009, artykułów towarowych - informują analitycy BGŻ. Największe spadki odnotowano w przypadku OMP - o prawie 10% w relacji rocznej do 446 tys. t, choć w maju spadkowe dynamiki znacznie wyhamowały. Z tej wielkości ponad 30% (tj. 145,3 tys. t) zostało wyeksportowane poza granice Wspólnoty, co oznacza wzrost o 85% r/r. Jest to zarówno efekt niskiej bazy (w 2009 r. recesja silnie obniżyła wyminę międzynarodową) jak i ograniczonych dostaw proszku mlecznego w 2010 r. z Australii.

W istotny sposób obniżyło się także przetwórstwo mleka na masło - o 8% w relacji rocznej do 790 tys. t. W okresie styczeń-maj 2010 r. w UE-27 wzrosła natomiast produkcja mleka pitnego (o 0,7% r/r), śmietany (o 3,7%) oraz produktów fermentowanych (w tym jogurtów) - o 1% w relacji rocznej. Zwiększyło się także przetwórstwo mleka na sery - o około 1,1% r/r. Eksport tych ostatnich, na skutek rosnącego popytu ze strony Rosji i Środkowego Wschodu, w przeciągu pierwszych pięciu miesięcy br. zwiększył się o ponad 21% do 259 tys. ton.

O ponad 7% obniżył się z kolei wywóz pełnego mleka w proszku z UE. Spadek byłby jeszcze silniejszy, gdyby nie wzrost popytu na ten produkt ze strony Chin. Sytuację tę wykorzystała przede wszystkim Nowa Zelandia, zwiększając eksport w tym kierunku ponad 4-krotnie.

środa, 18 sierpnia 2010

Niestabilny rynek zbóż

Z informacji Strategie Grains (SG) wynika, iż 12 sierpnia br. w UE zebrano pszenicę miękką z ok. 60 proc. powierzchni upraw. W Polsce zawansowanie żniw wg informacji Sparksa w okresie 7-14 sierpnia br. wahało się od niespełna 30 proc. zebranych zbóż w woj. dolnośląskim i pomorskim do ok. 60 proc. w woj. podkarpackim i podlaskim. Na południu kraju czynnikiem wpływającym na opóźnienia zbiorów w tym czasie były silne opady i podtopienia - inormują analitycy BGŻ.

Jednakże wraz z postępem żniw nie odnotowuje się proporcjonalnego wzrostu skupu tegorocznego ziarna. Sytuacja na rynku polskim, jak i światowym, jest silnie rozchwiana i ceny pozostają wrażliwe na sygnały odnośnie szacunków tegorocznych zbiorów na półkuli północnej, jak i możliwych działań rządów.

Między innymi poruszenie na rynku europejskim wywołała publikacja 12 sierpnia prognoz agencji SG, która w związku z wprowadzonym embargo na eksport zbóż z Rosji, zwiększyła szacunki eksportu pszenicy ze Wspólnoty w bieżącym sezonie z 15,8 mln t do 18,7 mln t, a jęczmienia z 3,0 mln t do 4,7 mln ton. Jednocześnie eksperci SG obniżyli prognozę zbiorów w sezonie 2010/2011 pszenicy o 1,3 mln t do 128,2 mln t (-1,2% r/r), a jęczmienia o 3,4 mln t do 52,1 mln ton (-6,1% r/r). Ponadto znacząco zostały zmniejszone prognozy zużycia zbóż w Wspólnocie, co wynika m.in. z wyższych niż oczekiwano cen. Analiza sytuacji na samym tylko rynku pszenicy wymaga zwrócenia uwagi, iż jeszcze 14 lipca br. agencja SG oczekiwała, że zapasy tego zboża w UE w sezonie 2010/2011 nieznacznie wzrosną do 14,3 mln t, gdy w sierpniu zrewidowała ten pogląd szacując, iż w ostatnim dniu czerwca 2011 r. wyniosą one 11,3 mln t, czyli będą o 2,9 mln ton niższe niż przed rokiem.

W najbliższych tygodniach będzie wiadomo, czy opóźnienia zbiorów w kraju przełożą się na przekroczenie optymalnych terminów siewów zbóż ozimych oraz jak sytuacja na światowym rynku zbóż i oleistych przełoży się na koszty środków produkcji. Niemniej jednak czynnikami decydującym o kształtowaniu się cen zbóż w kraju będą informacje o zbiorach na półkuli północnej, działania regulacyjne poszczególnych państw (głównie sytuacja w Rosji) oraz nastroje na rynku terminowym.

Informacją, która w ubiegłym tygodniu poruszyła giełdy amerykańskie i europejskie była publikacja 12 sierpnia br. raportu USDA, w którym po raz kolejny w związku z sytuacją w Rosji i UE zostały obniżone szacunki globalnych zbiorów zbóż w sezonie 2010/2011 i jednocześnie podniesione prognozy produkcji w samych Stanach Zjednoczonych (głównie pszenicy). W reakcji na tę publikację zostały przerwane spadki notowań cen pszenicy na giełdzie CBOT, jednakże już w piątek nastąpiła korekta. W skali tygodnia notowania ceny pszenicy w kontrakcie najbliższym na giełdzie CBOT spadły o 3,2% do 258 USD/t.